O nienawiści (niektórych) Polaków do Niemców

Temat dzisiejszego wpisu jest dość kontrowersyjny – wiem. Nie każdy Polak nienawidzi Niemców, a część Polaków stara się wręcz spopularyzować język i kulturę niemiecką w Polsce. Stwierdziłam jednak, że napiszę taki oto artykuł, bo ostatnio jest coraz więcej rasistowskich aktów przemocy w Polsce, m.in. głośne pobicie prof. Kochanowskiego w tramwaju za mówienie w języku niemieckim. Napiszę szczerze: nie zdziwiło mnie to pobicie. Zdziwiło mnie jednak to, że niektórzy ludzie dopiero teraz zauważają, jak bardzo nienawiść Polaków do Niemców jest rozpowszechniona w Polsce (na emigracji Polacy są przeważnie zdziwieni, że Niemcy są tacy życzliwi, dobrzy). I dziwi mnie to, że ludzie nie zauważają symptomów, które mogą doprowadzić do takich sytuacji…, np. braku szacunku do nauczycieli w szkołach państwowych, aż po brak szacunku do drugiego człowieka, który w nieznacznym stopniu wykracza poza ramy „typowego Polaka”.

Emigracja w Niemczech pokazała mi, jacy Niemcy mogą być i jak bardzo nietrafne są przekonania niektórych Polaków, że Niemcy to samo zło, bo rozpoczęli drugą wojnę światową. Przy czym podkreślam, że nie wszyscy Niemcy byli dla mnie w porządku! Jakbym miała jednak statystycznie obliczyć, ilu Polaków było wobec mnie nie fair, a ilu Niemców, porównując to z liczbą poznanych mi do tej pory osób, to… nie byłoby to na korzyść moich rodaków… „No, ale druga wojna światowa, zapominasz o niej!”, „Krzyżacy to też byli Niemcy! – ten naród tak ma”. Nie staram się zapomnieć o historii. Stało się, było, pamiętajmy, ale nie ROZPAMIĘTUJMY. To, co mnie przeszkadza w Polakach, to grzebanie w przeszłości, a nie skupianie się na przyszłości. W rezultacie często słyszę narzekanie w Polsce, a mało widzę działań, aby zmienić tę „straszną rzeczywistość”, którą przecież zapoczątkowali Niemcy i Rosjanie. Przyznaję, że dopiero po 2 latach mieszkania ponownie w Polsce odpuściłam walkę z osobami, które tak mówią. Stwierdzam, że to walka z wiatrakami. Cokolwiek bowiem się złego wydarzy w ich życiu, zawsze słyszę: „No, bo przecież nas zniszczono”. Tak sobie myślę…, ile poznałam osób w Niemczech, których domy i życie zostało zniszczone przez inne narodowości, a które swój dom w Niemczech zbudowały od nowa. Chciałabym, aby zamiast frustracji i wzajemnej złośliwości było w Polsce więcej działania i życzliwości. Nie łudzę się jednak, że przyjdzie to szybko. Możliwe, że tych czasów nie dożyję.

W tamtym roku po usłyszeniu od moich nowych znajomych w Polsce paru tekstów w stylu: „Jak możesz uczyć tak okropnego języka?”, „Zdradzasz ojczyznę”, wyjechałam ponownie do Monachium po inspirację, po czym zamknęłam się na parę miesięcy w pokoju lub w mojej ulubionej restauracji „Kwintesencja” w Warszawie, aby napisać książkę. Książkę o tym, co pokochałam w Niemczech i co sprawiło, że to właśnie język niemiecki jest dla mnie największą pasją w życiu. Możliwe, że tej sprawie poświęcę całe swoje życie. Zauważyłam, że jak ktoś mnie zdenerwuje, to mam potem najbardziej inspirujący okres w życiu 🙂 Zdenerwowano mnie w Polsce, po czym napisałam książkę, która już niejedną osobę zainspirowała do przedstawienia swojego myślenia. Opłacało się? Tak. Czy zmieni to nastawienie Polaków do Niemców? Czy zauważą, że są oni dobrymi sąsiadami? A czy znajdą szybkie rozwiązanie sprawy z uchodźcami, która wymknęła się im spod kontroli? Znając Niemców – znajdą! I nie będzie to bicie uchodźców w tramwajach…

Dobrze, że w końcu pisze się o tych aktach przemocy. Może w ten sposób coś się zmieni? Na pewno coś jednego się zmieniło: ogólnopolskie media w końcu zaczęły się tym interesować.


Uczestniczę w konkursie „Emigrantki własnym głosem” organizowanym przez  Muzeum Emigracji w Gdyni na najciekawszy blog pisany przez polską emigrantkę.

Reklamy

Dodaj komentarz

04.12.2014 · 16:58

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s