,,Długowieczne” reklamy niemieckie

Ucz się języka poprzez obserwację otoczenia!

W Niemczech są miejsca, szczególnie w metrze, gdzie można znaleźć ,,długowieczne reklamy”. Dlaczego je tak nazwałam? Ze względu na ich przestarzały design i głównie przez to, że te reklamy ,,wiszą” na ścianach metra często dłużej niż rok.

Pierwszy raz zauważyłam ,,długowieczne reklamy” w Monachium. Podobnie było w Berlinie, gdzie mieszkałam miesiąc. Po jakimś czasie zaczęłam myśleć, że te miejsca reklamowe są po prostu rzadko wykorzystywane i nieatrakcyjne dla innych reklamodawców. Co się okazało w rzeczywistości? Okazało się, że są to długoterminowe reklamy, które od początku miały na celu ,,bycie długowiecznymi”. 🙂

Jednak nie tylko design je wyróżnia…

Te reklamy to billboardy, które są podzielone na różne malutkie reklamy prezentujące różnorodne firmy. Myślę, że taka forma reklamy pochodzi z pewnego rodzaju mody na ,,żółte książki” w Niemczech. ,,Gelbe Seiten” (żółte książki) to duża, gruba książka, gdzie znajdują się adresy różnych firm oraz profesjonalistów w danym mieście. Można ją otrzymać każdego kwartału do swojej skrzynki pocztowej, jeśli się ją zamówi w wydawnictwie lub odbierze bezpłatnie na poczcie.

Poniżej przykład ,,długowiecznych reklam niemieckich”:

reklamareklama w Monachium, sierpień 2013, jedna ze ścian stacji metra

Właśnie w taki sposób wyglądają reklamy, które moim zdaniem wyglądają na dużą kartkę wyciągniętą z ,,Gelbe Seiten” 🙂 Z jednej strony jest to ciekawy pomysł, który może pomóc w generowaniu oszczędności (kontrakty na te reklamy, jak widać, są często podpisywane nie tylko na jeden rok, ale nawet na wiele lat, dzięki czemu są stosunkowo tanie). Ale z drugiej strony – nie nadają się one na tworzenie marki silnej, wyróżniającej się spośród innych firm. Te reklamy mają na celu przekazanie takiej informacji: ,,Istnieję!” i… nic więcej.

Pozytywnie zaskoczyła mnie reklama firmy ,,Photo Klinik”, ponieważ sprytnie połączyła skojarzenia związane z kliniką i z uzależnieniem od smartphon-ów (klinika od smartphonów). Taka ciekawa reklama nie jest jednak widoczna w prawym górnym rogu tej tablicy ogłoszeniowej. A szkoda!

Firma MassMoebel poprzez swoją nazwę chciała przekazać ewentualnemu klientowi, że jej meble są ,,skrojone” indywidualnie dla każdego klienta.  A nam, słowo ,,mass” ewidentnie kojarzy się z masową produkcją/masowymi mediami. Po niemiecku „die Mass” to kufel (piwa), a „das Maß” to miara, a nie masowy, dlatego MassMoebel to „miarowe meble”. Przy czym super poprawnie gramatyczna wersja powinna brzmieć Maßmöbel. I bądź tu mądry 😉

A jak to jest w języku angielskim?

kufel

Przeanalizujmy również inne teksty, które znajdowały się na tej dużej tablicy reklamowej:

die AUßENWERBUNG (reklama zewnętrzna)

  • ,,über die man spricht” – o tym się mówi
  • ,,Wir erfüllen Ihre Wohnräume. Individuelle Möbel nach Maß. Gefertigt aus Massenholz.” – spełnimy Twoje marzenia związane z mieszkaniem. Indywidualne meble na miarę! Wytworzone z drewna (MassMoebel)
  • ,,Ein neuer Lebensabschnitt” – nowy etap w życiu (Senior Appartments)
  • ,,Schöne, gesunde Beine ” – piękne i zdrowe nogi (Dr Hoffmann)
  • Das Beste: ,,Jederzeit ohne Termin!” – zawsze możesz przyjść bez ustalonego terminu (Phone Klinik)

Czy takie reklamy miałyby sens w Polsce?

Reklamy

2 Komentarze

Filed under Analiza języka reklamowego

2 responses to “,,Długowieczne” reklamy niemieckie

  1. A propo der die das to obecnie zacząłem uczyć się niemieckiego jako, że w angielskim jestem biegły a drugi język zawsze się przyda, szczególnie język sąsiada :). Natomiast już się boje tych rodzajników. Jak się ich uczyć? Może w ogóle nie przejmować się nimi i będzie ok?

    • Rodzajniki są niestety bardzo ważne, jeśli chcesz znać język niemiecki na poziomie C1-C2. Przy niższych poziomach sporadyczne błędy są akceptowalne, ale i tak niemile widziane (np. 3 błędy w jednym krótkim, 10 wyrazowym zdaniu, będą bardzo źle postrzegane).

      Niemcy postrzegają znajomość rodzajników jako podstawę nad podstawami, pomimo iż często nie mogą się sami zdecydować, jaki rodzajnik ma dany rzeczownik (np. rzeczownik „das CV” – czasami pisany jako „der CV”).

      Moi nauczyciele mówili mi: musisz nauczyć się tych rodzajników na pamięć 🙂 Ale w praktyce niestety to nie wychodzi. Człowiek musi znać przynajmniej parę zasad związanych z rodzajnikami, bo inaczej język niemiecki staje się wielkim chaosem 🙂 To są trzy rady, które zawsze podaje:
      1) rodzajnik: DIE i DAS —-> patrz na końcówki rzeczowników (oto stałe reguły, np. przy końcówkach „-keit”, „-heit”, „-ung”, „-ion”, „-schaft”, „-tät”, „-ie”, ‚-ik” – stosujemy rodzajnik „die”, natomiast przy „-chen”, „-lein”, „-um”, „-ment” – zawsze „das”). Oprócz tego rodzajnik „die” stosujemy przy żeńskiej nazwie zawodu np. „die Lehrerin”, a „das” jeszcze przy znormalizowanych rzeczownikach z bezokoliczników (leben –> das Leben).
      2) rodzajnik: DER —-> patrz na to, co oznacza dany rzeczownik. Jeśli jest to określenie oznaczające dzień tygodnia, miesiąc, porę roku, część dnia (popołudnie itp.), zjawiska w przyrodzie (śnieg, wiatr, deszcz) lub marki samochodów (nie motorów!), to wiesz wtedy, że musisz zastosować rodzajnik „der”.
      3) wszystko inne musisz wkuć na pamięć.

      Powodzenia! Jest to „do ogarnięcia” – kwestia praktyki i dużej cierpliwości. Polecam również ćwiczenia z rodzajnikami – aby sobie utrwalić te powyższe zasady i nauczyć się nowych słówek. W razie zainteresowania, proszę o emaila na adres: niemiecki.angielski.polski@gmail.com.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s